Historia o tym, jak pewien człowiek, otworzył mi oczy na ludzi

Rozmawialiśmy o filmie, takim z kategorii „klasyka światowego kina”. Miałam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych filmach.   Ja: Nie wierzę, że ci się podobał. Te sceny wandalizmu i przemocy – tego nie da się oglądać! Wytrwałam do końca, bo miałam szczerą nadzieję, na satysfakcjonujące zakończenie.  Niestety, ono również mnie rozczarowało. Byłam zmęczona tym filmem,…